Obidza - spotkajmy sie na szlaku

Obidza-Sewerynówka-Źródełko w Krościenku

data:16.07

start: 5:00

meta 12:25

łącznie ok 23 km + 7 km

 

 

Most łączący Jazowsko z Obidzą tuż po godzinie 5:00 - piękny wschód słońca. Już o tej godzinie temperatura oscylowała w okolicach 20 stopni, duszno. Dzień zapowiadał się rewelacyjnie i tak też było. Pogoda pewniak - ale szczerze na takim upalę chyba już nie pójdziemy ;) Naprawdę można przez całą drogę trzymać w ręku wodę mineralną, by uzupełnić to co się wypociło. Taki mamy klimat, że albo zimno, albo leje ...albo znów za gorąco;)

 

 Zielony szlak zaczyna się od drogi asfaltowej , która ciągnie się aż do zbiornika wody w Łazach - zdjęcie poniżej. Był to najbardziej nudny odcinek w tej wyprawie w sumie, kto bardziej leniwy może podjechać samochodem ;) Widoki są bardzo dobre - pomimo, że idziemy nielubianym asfaltem jest naprawdę miło. Zero ludzi, zero samochodów! Zielony szlak został na nowo oznaczony i to bardzo dobrze....co nie jest taką regułą ....

 

 To są momenty dla których warto rano wstać. Niedziela, cisza - piękne widoki, i to by było na tyle widoków na kolejne godziny;) wchodzimy już na drogę leśną i tak do samej góry praktycznie już bez żadnych spektakularnych widoków. Zielony szlak jest o tyle ciekawy, że idzie się praktycznie na przemian góra - płasko - jest kiedy odpocząć.

 

Jedyny widok na "dół" niebawem i to zarośnie. W lesie duszno, bardzo dużo jakiś muszek brrr lata, komarów i niezidentyfikowanych ujadaczy ;) Jest do tego mokro co lubią to te istoty latające.

 

 Bobowa Polana, ktoś tu chyba zbierał już borówki, bo zostały tylko te pojedyńcze, kwaśne ale bardzo dobre na drugie śniadanie.

 

 Tuż przed samą Przehybą mniej więcej na wysokości nadajnika skręcamy na niebieski szlak do Szczawnicy. Niebieski szlak równolegle biegnie z zielonym , czas dojścia wyznaczono taki sam - 3 godziny. Natomiast z Jazowska 3:30 mniej więcej do tego miejsca,  nam udało to się pokonać w około 2:30 i znowu nie jest to jakiś extra wynik.

 

 Jeszcze tu widoki miłe - ale od tego momentu praktycznie nic już nie widać tylko.... las i to taki dość "toporny;)". Ścieżki pełne kamyków brrrr Niebieski szlak trzeba przyznać jest jednym ze słabszych jakie mamy na koncie w Beskidzie Sądeckim.

Czeremcha BEREŚNIK (1146 M N.P.M.)

szczyt po południowej stronie głównego grzbietu Pasma Radziejowej w Beskidzie Sądeckim. W tym odchodzacym grzbiecie, bezpośrednio od Przehyby ( 1175 m n.p.m.), Czeremcha jest najwyższym szczytem równocześnie stanowiąc zwornik ( odbiega od niej grzbiet w kierunku zachodnim z szczytem Czeremchy Zachodniej ( 1015 m n.p.m.). Poniżej Czeremchy grzbiet rozdziela się na dwie części: zachodnią z kulminacją Koszarki ( 930 m n.p.m.) oraz południową ze szczytem Łysiny ( 1052 m n.p.m.)

Północna i zachodnia część stokowa Czeremchy dociera aż do doliny Sopotnickiego Potoku, a południowe ku dolinie Sielskiego Potoku . Na zachód od szczytu wznosi się Czeremcha Zachodnia ( 1015 m n.p.m.), a na północ Skałka ( 1163 m n.p.m.).

Czeremcha objęta jest ochroną w postaci Popradzkiego Parku Krajobrazowego, o powierzchni 52 000 ha, który został utworzony w 1987 roku. Ochroną objęte są między innymi źródła wód mineralnych (szczawy), buczyna karpacka oraz inne ciekawe gatunki flory i fauny./beskidsadecki.eu/

 

Jeden z niewielu widoków na tym odcinku, ale za to bardzo piękny. Pieniny a za nimi pasmo Tatr. Schodzimy do Sewerynówki.

 

Tutaj robi się już tłoczno, obok kilka samochodów na parkingu. Pięknie szumi Sopotnicki Potok - ujęcie wody.

 

Skręcamy na czarny szlak, początek wygląda zachęcająco ale dalsza część naprawdę wymagająca, choć do końca nie wiemy czy to przez tą pogodę ....czy rzeczywiście jest aż tak wymagający. Bardzo rzadko zdarza nam się zrobić kilkuminutową przerwę na pokonywanych szlakach i tu takowa się pojawiła, gdzieś na kamyku przy pełnym słońcu.

 

Gdyby nie ta tabliczka to byśmy nie zwrócili uwagę na ten szczyt. 

BEREŚNIK (843 M N.P.M.)

Bereśnik -Nazwa wzniesienia pochodzi od łemkowskiego słowa bereza oznaczającego brzozę. Szczyt całkowicie jest porośnięty, nie ma tu żadnych widoków więc nie mamy co tu oglądać i zmykamy ku schronisku.

 

 

Do Krzyża na Bryjarce nie szliśmy żółtym szlakiem lecz taka fajną ścieżką po łące. Od schroniska kilkanaście minut. Następnie w prawo zejście na żółty szlak i kierunek Plac Dietla. Nie widać tego na zdjęciu, ale sporo osób wokół.

 Bryjarka (679 M N.P.M.)

Szczyt w Paśmie Radziejowej, cechującą się małą wybitnością. Położona jest w długim, bocznym grzbiecie, który odchodząc od Dzwonkówki ( 983 m n.p.m.) w stronę południa, kończy się na Szczawnicy. 

Szczyt jest popularnym miejscem spacerów mieszkańców i kuracjuszy. Dzięki licznym ścieżkom oraz dość charakterystycznemu krzyżowi na szczycie punkt jest atrakcją w regionie. Początkowo sam krzyż był drewniany, jednak ulegał on ciągłym awariom. Dopiero w 1902 roku został wykonany z metalu, przez firmę, która była autorem krzyżu na Giewoncie. Obecnie jest on podświetlany, a spod niego roztaczają się widoki na Szczawnicę, Pieniny Małe oraz Właściwe. Na szczycie oprócz ochrony wyjątkowych skał w tym regionie, chronione przez leśników są lasy stokowe. To z obszaru Bryjarki wypływają źródła mineralne.. Jest ich 7, dzięki czemu miasto Szczawnica stało się uzdrowiskiem. Leczone są tutaj głównie górne drogi oddechowe, a liczne pijalnie wód mineralnych pomagają w rekonwalescencji pacjentów. Samo dojście na szczyt jest niezbyt forsowne./beskidsadecki.eu./

Schodzimy na Plac Dietla , na zdjęciu pusto ale w okolicznych punktach gastronomicznych sporo ludzi. Nie ma fontanny na placu :(

 

 Wypożyczalnia rowerów fajna sprawa. Wypożyczamy rower w Szczawnicy a oddajmy w punkcie w Krościenku - nieopodal rynku. Były do dyspozycji te elektryczne jak i te "normalne" Rower lekki, cieniutkie opony, bardzo fajnie się na nim jechało. Tak dobrze się jechało, że chyba za szybko pokonaliśmy tą 7 km trasę;)

Wypożyczalnia Góralbike - kliknij

 

Ścieżka pieszo-rowerowa wiedzie między Dunajcem a ul. Główną ze Szczawnicy do Krościenka, jest wydzielona ścieżka dla pieszych. Cała ścieżka biegnie przy ruchliwej drodze co nie nie jest przyjemne. Całą trasę bardzo szybko udało się przejechać, może nawet za szybko, bo przy źródełku byliśmy po około godzinie czasu.

 

Ujęcie wody mineralnej znajduję się naprawdę blisko centrum. Przygotowani byliśmy na długi podjazd rowerem ale patrząc na mapę no nie to tylko kilkaset metrów od głównej drogi. do źródełka spokojnie można dojechać rowerem, jeżeli ktoś lubi podjazdy takie średnie. Kilkadziesiąt metrów od źródełka są już zabudowania, więc nie jest to tak "dziki" teren. Nieopodal znajduję się czerwony szlak na Dzwonkówkę.

W Krościenku nad Dunajcem warto skosztować wód mineralnych - źródła szczawy alkalicznej "Stefan" i "Michalina" na zboczach Stajkowej Góry (706 m n.p.m.). Wody krościenkowskie zasłynęły z właściwości leczniczych. Dobroczynnie działały na zapalenia, gorączki zgniłe, krwotoki, żółtaczkę, suchoty płucne, nerwice i kurcze żołądkowe. Źródło Stefan wykorzystywane do leczenia dróg oddechowych, polepsza przemianę materii oraz poprawia apetyt.

Zdrowotny charakter wód został odkryty w latach 20. XIX wieku. Droga do źródeł kiedyś była deptakiem dla kuracjuszy, obsadzonym lipami przez Hieronima Dziewolskiego. Pomysł obsadzenia alei lipami był formą hołdu złożonego ofiarom rabacji galicyjskiej w 1846 roku. Pozostałości alei istnieją do dziś, kilkanaście lip jest pomnikiem przyrody. /mineralnapolska.pl/

 

Podsumowując wyprawę bardzo fajnie wyszła konfiguracja pieszo+rower, zwłaszcza, że wypożyczając go w Szczawnicy można oddać go w Krościenku. Źródełko noszące nazwę "Michalina" i "Stefan"  - bardzo fajna sprawa!  Woda bardzo dobra w miarę szybko się leje, warto zabrać ze sobą kilka butelek. Nie była to wymagająca trasa, choć przy tej upalnej pogodzie były odcinki na otwartym słońcu, które dały w kość. Tylko raz się zgubiliśmy! przy zejściu z czarnego szlaku;) ale trzeba przyznać, że jest on kiepsko oznaczony. Zachęcamy do wizyty w tym miejscu! Poniżej pełna galeria zdjęć.

Wsparcie i utrzymanie naszej działalności

na zrzutka.pl - kliknij

Dziękuje

Noclegi

Polecamy w pobliżu

free joomla templatejoomla template
2024  Obidza - spotkajmy się na szlaku   globbers joomla templates