Obidza - spotkajmy sie na szlaku
Obidza - Spotkajmy sie na szlaku
image1 image2 image3 image3

Lubomierz-Przełęcz Knurowska-Huba

 

 

data: 15.05.2026

start: 7:40

meta: 16:20

łącznie 31 km Trasa: Rzeki, szlak niebieski – Huba | mapa-turystyczna.pl
 
 

Gorce od lat należą do moich ulubionych pasm górskich. To miejsce, gdzie można godzinami wędrować leśnymi ścieżkami, odwiedzać rozległe polany z widokiem na Tatry i cieszyć się ciszą, której coraz trudniej doświadczyć w popularnych kurortach. Tym razem postanowiłem połączyć kilka ciekawych miejsc w jedną dłuższą pętlę prowadzącą przez szczyt Gorca, Jaworzynę Kamienicką, Kiczorę, historyczną Drogę Knurowską oraz malownicze Studzionki, kończąc w niewielkiej miejscowości Huba nad Jeziorem Czorsztyńskim.

Trasa liczy około 30 kilometrów i nie należy do najłatwiejszych. Oprócz sporego dystansu czeka na niej wiele podejść i zejść, dlatego warto przeznaczyć na nią cały dzień oraz zabrać odpowiedni zapas wody i prowiantu. W zamian otrzymujemy wszystko, co w Gorcach najlepsze – gęste lasy Gorczańskiego Parku Narodowego, rozległe hale, drewniane wieże widokowe, klimatyczne schroniska i niezwykłe panoramy obejmujące Tatry, Pieniny, Beskid Wyspowy i Beskid Sądecki.

Wędrówkę rozpoczynam na granicy Lubomierza i Szczawy. Już od pierwszych metrów uwagę zwraca zadbana okolica oraz nowa infrastruktura turystyczna, która ułatwia rozpoczęcie wyprawy. Jest wczesny maj, godzina 7:30, a poranek okazuje się zaskakująco chłodny. Pogoda zapowiada jednak słoneczny dzień, dlatego z optymizmem ruszam niebieskim szlakiem w kierunku najwyższych partii Gorców. Nie spodziewam się jeszcze, że po drodze trafię na kilka zamkniętych obiektów, a najbardziej wymagający okaże się nie sam szczyt, lecz pozornie niegroźny odcinek pomiędzy Drogą Knurowską a Studzionkami.

Zapraszam na relację z jednej z najciekawszych gorczańskich tras, pełnej pięknych widoków, ciekawostek historycznych i miejsc, do których z pewnością warto wrócić.

 
 
 
 
 
 
 
Z Lubomierza niebieskim szlakiem kieruję się w kierunku Gorczańskiego Parku Narodowego, oczywiście po drodzę jak to zwykle wycinka drzew. Po przekroczeniu granicy parku widać, że ręka człowieka trzyma się od tego miejsca z daleka.
 
 
 
 

Jednym z najciekawszych punktów tej trasy jest wieża widokowa na Gorcu (1228 m n.p.m.), oddana do użytku w 2015 roku. Z platformy rozciąga się rozległa panorama obejmująca Tatry, Pieniny oraz liczne pasma Beskidów. Przy dobrej pogodzie widoki są naprawdę imponujące i należą do najpiękniejszych w całych Gorcach.

Wieża została wykonana z drewna i posadowiona na solidnym betonowym fundamencie. Zabudowana klatka schodowa sprawia, że wejście jest komfortowe nawet dla osób odczuwających lęk wysokości oraz rodzin z dziećmi. Na tarasie widokowym może jednocześnie przebywać około 30 osób, a umieszczone tam tablice pomagają rozpoznać widoczne szczyty i pasma górskie.

Na Gorc można dotrzeć kilkoma szlakami, jednak jedną z najpopularniejszych tras jest niebieski szlak rozpoczynający się w Lubomierzu. Samochód można zostawić na parkingu zlokalizowanym około kilometra od Przełęczy Przysłop w kierunku Szczawy. Wędrówka prowadzi przez malowniczą Nową Polanę z panoramą Beskidu Wyspowego, następnie przez Polanę Świnkówkę, z której doskonale widać Tatry. Tuż pod szczytem, po krótkim zejściu zielonym szlakiem, znajduje się baza namiotowa PTTK Gorc – popularne miejsce odpoczynku dla turystów przemierzających Gorce.

 

 
 
 
 

Aby dotrzeć do schroniska „Na Skałce”, musiałem na chwilę opuścić zielony szlak. Był to chyba najbardziej wymagający fragment całej wyprawy. W okolicy Średniaka zszedłem na asfaltowo-betonową drogę prowadzącą bezpośrednio do schroniska. Niestety, tego dnia obiekt był zamknięty, więc pozostało jedynie obejrzeć go z zewnątrz. Szkoda, ale przypuszczam, że w sezonie panuje tu znacznie większy ruch. To miejsce nie przypomina nowoczesnych pensjonatów – przyciąga przede wszystkim turystów, którzy cenią prostotę, górski klimat i spokój.

Schronisko „Na Skałce” zachwyca nie tylko pięknymi widokami, ale przede wszystkim wyjątkową atmosferą. Na gości czeka skromna, lecz przytulna baza noclegowa z 10-osobową salą. Do dyspozycji turystów jest umywalnia, choć ciepła woda nie zawsze jest dostępna – dla miłośników górskich wędrówek nie stanowi to jednak większego problemu.

Po wcześniejszym uzgodnieniu gospodyni może przygotować domowy obiad, a goście mogą również korzystać z czajnika elektrycznego oraz podstawowego wyposażenia kuchennego. To miejsce dla osób, które ponad luksus cenią ciszę, bliskość natury i prawdziwy klimat górskich schronisk.

Jest możliwość przyjęcia większej grupy (do 23 osób) po wcześniejszym ustaleniu. Rezerwacje tylko telefonicznie.

 

https://naskalce.wixsite.com/gorce/oferta

 
 
 
 Tutaj widok z drugiej strony.  Bardzo szkoda że zamnięte!
 
 
 Po drodze stację drogi krzyżowej.  Robi się gorąco i burzowo. 
 
 
 
 
  

Wojtyłowa Gazdówka na Skałce to zabytkowy drewniany budynek, który niegdyś należał do rodziny Janczurów. Znajduje się w górnej części osiedla Skałka w Ochotnicy Górnej, na terenie Gorców, na wysokości 1005 m n.p.m. Obiekt ten jest szczególnie ważny ze względu na pobyt ks. Karola Wojtyły w 1955 roku. To właśnie to wydarzenie sprawiło, że gazdówka otrzymała obecną nazwę i stała się miejscem upamiętniającym przyszłego papieża Jana Pawła II.

 
 
 
Kolejne kilometry to kierunek Jaworzyna Kamienicka i Kiczora. Na zdjęciu ciekawy obiekt gdzie można zanocować nie wiem na jakich zasadch, ale jest widok wprost na Tatry.
 
Jaworzyna Kamienicka to jedna z najbardziej malowniczych polan w Gorcach, położona na wysokości około 1288 m n.p.m. Słynie z rozległych widoków na Tatry i Beskidy oraz z historycznej Kaplicy Bulandy, będącej jednym z symboli Gorczańskiego Parku Narodowego.
 
 
Kiczora (1282 m n.p.m.) to jeden z najwyższych szczytów Gorców, położony na głównym grzbiecie pasma. Choć jest zalesiona i nie oferuje rozległych widoków, prowadzą przez nią popularne szlaki turystyczne łączące najważniejsze atrakcje Gorczańskiego Parku Narodowego.
 
 
Bardzo wkurzający jest odcinek z Drogi Knurowskiej do Studzionek. Raz to w górę, raz to w dół jest to bardzo nieprzyjemna trasa, wręcz niecałe te 3 kilometry są wkurzające. Teraz sama ta Droga Knurowska, co to takiego?!
 
Droga Knurowska jest dawną drogą wojskową, łączącą dolinę Dunajca z doliną Ochotnicy. Przebiega pomiędzy miejscowościami Knurów i Ochotnica Górna, a pasmo górskie oddzielające te wsie przecina Przełęcz Knurowską (846 m n.p.m.). 

Droga Knurowska powstała około 1911 roku jako austriacka droga wojskowa umożliwiająca „skrótem” przez Ochotnicę szybki transport oddziałów między Podhalem a Sądecczyzną. Droga została zbudowana w ramach przygotowań wojennych czynionych przez monarchę austro-węgierską. Miała być wykorzystywana m.in. do przerzucania oddziałów wojska wraz z taborem, w tym też ciężką artylerią. Zbudowano ją na miejscu starej drogi biegnącej przez Ochotnicę, która przez stulecia służyła jako skrót na drodze królewskiej, która łączyła Sądecczyznę z Podhalem.

W listopadzie 1914 roku przejechał nią od strony Ochotnicy Górnej w rejon Knurowa i Harklowej patrol Kozaków (rosyjskich kawalerzystów). Niedługo później, na początku grudnia 1914 roku, tą samą drogą, ale w stronę Tylmanowej, przemieściły się z Podhala austriackie oddziały cyklistów, które były wsparciem dla oddziałów odpierających ataki Rosjan w okolicach Tylmanowej. Podczas kampanii wrześniowej nad Knurowem znajdowała się polską placówka, natomiast sama droga zabarykadowana była w kilku miejscach drewnianymi zaporami. W styczniu 1945 roku przez Przełęcz Knurowską Armia Czerwona przerzucała swoje oddziały do szturmu Nowego Targu. 

Droga Knurowska jest obecnie drogą publiczną, łączącą Ochotnicę z Knurowem. Posiada wysokie walory historyczne, jest też jednym z niewielu tego typu zabytków inżynierii w Polsce. Droga posiada wysokie walory krajobrazowe, przebiega w niezwykle malowniczym i urozmaiconym otoczeniu. Podróżując nią od Ochotnicy w stronę Przełęczy Knurowskiej, można podziwiać kilka różnych pasm górskich, w tym Gorce, Pieniny, Magurę Spiską, na czele z szeroką panoramą Tatr. /turystyka.ochotnica.pl/
 
 
 
Z tego miejsca przy dobre pogodzie widać super Tatry. Schodzę do miejscowości Studzionki. Po przejściu asfaltu ponownie wchodzę do lasu gdzie wiedzie czerwony szlak w kierunku Lubania. Po kilku kilometrach od Studzionek schodzę z czerwonego szlaku i niebieskim kieruję się do miejscowości Huba. Teraz o Studzionkach!
 
Studzionki to niewielkie osiedle położone w Ochotnicy Górnej, na terenie gminy Ochotnica Dolna, w sercu Gorców. Miejsce wyróżnia się pięknymi widokami na okoliczne góry oraz spokojnym, górskim krajobrazem, który sprzyja wypoczynkowi i turystyce. Osiedle ma długą historię związaną z pasterstwem i kulturą góralską. Dziś Studzionki są cenione zarówno za walory przyrodnicze, jak i zachowane elementy lokalnego dziedzictwa, w tym zabytkową zabudowę i tradycje regionu.
Na zdjęciu widać popularne noclegi u Chrobaków:
Noclegi u Chrobaków to rodzinny obiekt położony na malowniczym osiedlu Studzionki w Ochotnicy Górnej. Dzięki spokojnej lokalizacji i bliskości górskich szlaków jest doskonałym miejscem na wypoczynek o każdej porze roku. Goście mają do dyspozycji komfortowe pokoje z łazienkami, dostęp do ogrodu, miejsca na grilla i parkingu. Domowa atmosfera oraz gościnność gospodarzy sprawiają, że jest to idealna baza dla miłośników gór, przyrody i aktywnego wypoczynku. Noclegi u Chrobaków
strona - kliknij
 
Ostatni etap wycieczki prowadzi ze szlaku leśnego na asfaltową drogę. Wędruję wśród urokliwych, górskich domków, kierując się w stronę drogi wojewódzkiej 969 łączącej Nowy Targ z Nowym Sączem. Przejście przez miejscowość Huba nie należy do najprzyjemniejszych ze względu na odcinek asfaltowy, jednak rekompensują to piękne widoki na Jezioro Czorsztyńskie oraz otaczające je góry
 
 

Huba – najmniejsze sołectwo Gminy Czorsztyn. Wieś położona na południowych stokach Gorców. Leży nad Jeziorem Czorsztyńskim i stanowi doskonałą bazę wypadową na szlaki turystyczne rowerowe oraz piesze w Pieniny i Gorce. Wysokie usytuowanie wsi gwarantuje przepiękną panoramę na Tatry, pasmo Lubania i Pieniny a od zachodu Babia Górę i Turbacz. Z Huby roztacza się też malowniczy krajobraz Jeziora Czorsztyńskiego. Początki wsi sięgaja XVII wieku, kiedy to należała ona do starostwa czorsztyńskiego.

 /czorsztyn.pl/
 

To była jedna z tych wycieczek, które na długo pozostają w pamięci. Około 30 kilometrów wędrówki, liczne podejścia i zejścia, a do tego zmieniająca się pogoda sprawiły, że pod koniec dnia nogi były już mocno zmęczone. Wysiłek został jednak wynagrodzony pięknymi panoramami, spokojem gorczańskich lasów oraz możliwością odwiedzenia wielu ciekawych miejsc na jednej trasie.

Największe wrażenie zrobiły na mnie widoki z wieży na Gorcu oraz malownicze polany z panoramą Tatr. Szkoda jedynie, że zarówno schronisko „Na Skałce”, jak i Gorczańska Chata były zamknięte – to dobry powód, aby wrócić tutaj latem i zobaczyć te miejsca w pełni sezonu.

Jeśli szukacie całodniowej górskiej wyprawy z dala od tłumów, ta trasa będzie doskonałym wyborem. Gorce po raz kolejny udowodniły, że potrafią zachwycić ciszą, piękną przyrodą i niezwykłym klimatem, do którego chce się wracać.

 

Noclegi

Polecamy w pobliżu

free joomla templatejoomla template
2026  Obidza - spotkajmy się na szlaku   globbers joomla templates