
Gorce od lat należą do moich ulubionych pasm górskich. To miejsce, gdzie można godzinami wędrować leśnymi ścieżkami, odwiedzać rozległe polany z widokiem na Tatry i cieszyć się ciszą, której coraz trudniej doświadczyć w popularnych kurortach. Tym razem postanowiłem połączyć kilka ciekawych miejsc w jedną dłuższą pętlę prowadzącą przez szczyt Gorca, Jaworzynę Kamienicką, Kiczorę, historyczną Drogę Knurowską oraz malownicze Studzionki, kończąc w niewielkiej miejscowości Huba nad Jeziorem Czorsztyńskim.
Trasa liczy około 30 kilometrów i nie należy do najłatwiejszych. Oprócz sporego dystansu czeka na niej wiele podejść i zejść, dlatego warto przeznaczyć na nią cały dzień oraz zabrać odpowiedni zapas wody i prowiantu. W zamian otrzymujemy wszystko, co w Gorcach najlepsze – gęste lasy Gorczańskiego Parku Narodowego, rozległe hale, drewniane wieże widokowe, klimatyczne schroniska i niezwykłe panoramy obejmujące Tatry, Pieniny, Beskid Wyspowy i Beskid Sądecki.
Wędrówkę rozpoczynam na granicy Lubomierza i Szczawy. Już od pierwszych metrów uwagę zwraca zadbana okolica oraz nowa infrastruktura turystyczna, która ułatwia rozpoczęcie wyprawy. Jest wczesny maj, godzina 7:30, a poranek okazuje się zaskakująco chłodny. Pogoda zapowiada jednak słoneczny dzień, dlatego z optymizmem ruszam niebieskim szlakiem w kierunku najwyższych partii Gorców. Nie spodziewam się jeszcze, że po drodze trafię na kilka zamkniętych obiektów, a najbardziej wymagający okaże się nie sam szczyt, lecz pozornie niegroźny odcinek pomiędzy Drogą Knurowską a Studzionkami.
Zapraszam na relację z jednej z najciekawszych gorczańskich tras, pełnej pięknych widoków, ciekawostek historycznych i miejsc, do których z pewnością warto wrócić.


Jednym z najciekawszych punktów tej trasy jest wieża widokowa na Gorcu (1228 m n.p.m.), oddana do użytku w 2015 roku. Z platformy rozciąga się rozległa panorama obejmująca Tatry, Pieniny oraz liczne pasma Beskidów. Przy dobrej pogodzie widoki są naprawdę imponujące i należą do najpiękniejszych w całych Gorcach.
Wieża została wykonana z drewna i posadowiona na solidnym betonowym fundamencie. Zabudowana klatka schodowa sprawia, że wejście jest komfortowe nawet dla osób odczuwających lęk wysokości oraz rodzin z dziećmi. Na tarasie widokowym może jednocześnie przebywać około 30 osób, a umieszczone tam tablice pomagają rozpoznać widoczne szczyty i pasma górskie.
Na Gorc można dotrzeć kilkoma szlakami, jednak jedną z najpopularniejszych tras jest niebieski szlak rozpoczynający się w Lubomierzu. Samochód można zostawić na parkingu zlokalizowanym około kilometra od Przełęczy Przysłop w kierunku Szczawy. Wędrówka prowadzi przez malowniczą Nową Polanę z panoramą Beskidu Wyspowego, następnie przez Polanę Świnkówkę, z której doskonale widać Tatry. Tuż pod szczytem, po krótkim zejściu zielonym szlakiem, znajduje się baza namiotowa PTTK Gorc – popularne miejsce odpoczynku dla turystów przemierzających Gorce.

Aby dotrzeć do schroniska „Na Skałce”, musiałem na chwilę opuścić zielony szlak. Był to chyba najbardziej wymagający fragment całej wyprawy. W okolicy Średniaka zszedłem na asfaltowo-betonową drogę prowadzącą bezpośrednio do schroniska. Niestety, tego dnia obiekt był zamknięty, więc pozostało jedynie obejrzeć go z zewnątrz. Szkoda, ale przypuszczam, że w sezonie panuje tu znacznie większy ruch. To miejsce nie przypomina nowoczesnych pensjonatów – przyciąga przede wszystkim turystów, którzy cenią prostotę, górski klimat i spokój.
Schronisko „Na Skałce” zachwyca nie tylko pięknymi widokami, ale przede wszystkim wyjątkową atmosferą. Na gości czeka skromna, lecz przytulna baza noclegowa z 10-osobową salą. Do dyspozycji turystów jest umywalnia, choć ciepła woda nie zawsze jest dostępna – dla miłośników górskich wędrówek nie stanowi to jednak większego problemu.
Po wcześniejszym uzgodnieniu gospodyni może przygotować domowy obiad, a goście mogą również korzystać z czajnika elektrycznego oraz podstawowego wyposażenia kuchennego. To miejsce dla osób, które ponad luksus cenią ciszę, bliskość natury i prawdziwy klimat górskich schronisk.
Jest możliwość przyjęcia większej grupy (do 23 osób) po wcześniejszym ustaleniu. Rezerwacje tylko telefonicznie.
https://naskalce.wixsite.com/gorce/oferta



Wojtyłowa Gazdówka na Skałce to zabytkowy drewniany budynek, który niegdyś należał do rodziny Janczurów. Znajduje się w górnej części osiedla Skałka w Ochotnicy Górnej, na terenie Gorców, na wysokości 1005 m n.p.m. Obiekt ten jest szczególnie ważny ze względu na pobyt ks. Karola Wojtyły w 1955 roku. To właśnie to wydarzenie sprawiło, że gazdówka otrzymała obecną nazwę i stała się miejscem upamiętniającym przyszłego papieża Jana Pawła II.




Huba – najmniejsze sołectwo Gminy Czorsztyn. Wieś położona na południowych stokach Gorców. Leży nad Jeziorem Czorsztyńskim i stanowi doskonałą bazę wypadową na szlaki turystyczne rowerowe oraz piesze w Pieniny i Gorce. Wysokie usytuowanie wsi gwarantuje przepiękną panoramę na Tatry, pasmo Lubania i Pieniny a od zachodu Babia Górę i Turbacz. Z Huby roztacza się też malowniczy krajobraz Jeziora Czorsztyńskiego. Początki wsi sięgaja XVII wieku, kiedy to należała ona do starostwa czorsztyńskiego.
To była jedna z tych wycieczek, które na długo pozostają w pamięci. Około 30 kilometrów wędrówki, liczne podejścia i zejścia, a do tego zmieniająca się pogoda sprawiły, że pod koniec dnia nogi były już mocno zmęczone. Wysiłek został jednak wynagrodzony pięknymi panoramami, spokojem gorczańskich lasów oraz możliwością odwiedzenia wielu ciekawych miejsc na jednej trasie.
Największe wrażenie zrobiły na mnie widoki z wieży na Gorcu oraz malownicze polany z panoramą Tatr. Szkoda jedynie, że zarówno schronisko „Na Skałce”, jak i Gorczańska Chata były zamknięte – to dobry powód, aby wrócić tutaj latem i zobaczyć te miejsca w pełni sezonu.
Jeśli szukacie całodniowej górskiej wyprawy z dala od tłumów, ta trasa będzie doskonałym wyborem. Gorce po raz kolejny udowodniły, że potrafią zachwycić ciszą, piękną przyrodą i niezwykłym klimatem, do którego chce się wracać.