Obidza - spotkajmy sie na szlaku

Obidza-Koziarz-Tylmanowa

Obidza Zarębki nieopodal kościoła w tym miejscu swój początek ma niebieski szlak. Jest to wysokość około 440 m n.p.m. tuż obok jest przystanek autobusowy

Trasę Obidza - Koizarz - Tylmanowa (czyli dookoła Obidzy) możemy podzielić na 4 etapy:

Niebieski szlak na Przysłop (do pomnika 6 km - 2:40h)  

Przysłop - Dzwonkówka - żółty szlak około 300 metrów

Dzwonkówka - Koziarz (5,4 km - 1:45h) - żółty szlak

Koziarz - Tylmanowa - (5,7 km - 1:30h) - zielony szlak

 

Początek trasy - Niebieski szlak na Przysłop (do pomnika 6km - 2:40h)  - Generalne trzymamy się głównej ścieżki (nie zawsze widoczne jest oznakowanie) , można pomylić trasę ale zazwyczaj są to dojazdy do posesji. Do samego pomnika możemy dość także czerwonym szlakiem, który w ostatnim etapie biegnie tuż obok niebieskiego.  Obidza -Koziarz-Tylmanowa to około 6 godzin marszu a, że jest co oglądać po drodze to trzeba brać poprawkę na kolejne minuty. Wszystkie poniższe zdjęcia po kliknięciu na nie można powiększyć.

Poczatek naszej trasy Obidza Zarębki - niebieski szlak- tuż obok jest przystanek autobusowy. Do Pomnika Partyzantów na Przysłopie 6 km,  czyli nieco ponad 2,5 godziny marszu.

 

Na początku szlaku informacja, że jest to dojście do szlaku na Przehybę (czerwonego) biegnącego ze Starego Sącza im. Jana Pawła II

 

Po przejściu kilkuset metrów po drugiej stronie potoku widoczny jest krzyż. Niestety jest dość stromo nie udało nam się bliżej podejść.

 

 

Na Przehybę całkiem blisko około 2,5 godziny, ten kierunek także postaramy niebawem opisać. W pewnym momencie pojawi się skręt w lewo, ale to droga dojazdowa do posesji, które towarzyszyć nam będą aż do końca niebieskiego szlaku. Można nią przejść ale to kawał drogi poza szlakiem., więc idziemy cały czas przed siebie.

 

Nie zawsze jest kolorowo, połamane gałęzie, w tym wypadku można obejść to lewą stroną - polaną.

 

Po wejściu na wspomnianą polanę, czekają nas piękne widoki. Tutaj mała uwaga, żeby zejść z polany proszę trzymać się prawej strony można nie zauważyć ścieżki.

 

Wyjście z lasu i i kolejna polana. W sezonie grzybowym może tu być ciekawie:) Cały czas wokół nas nie brakuję zabudowań.

 

I tu wspomniana wcześniej droga na którą wchodzimy.

 

Po lewej stronie mijamy zabudowania, jest i  ogródek - pojawiają się pierwsze konkretne widoki na Obidzę,  w tym momencie widać już wieże widokową na Koziarzu, od której cały czas się oddalamy.

 

 

Po prawej stronie dojście do Chaty na Bucniku (kliknij) jesteśmy na wysokości około 800 metrów n.p.m.

 

 

Po lewej stronie kolejne zabudowania i ładne widoki w kierunku Pasma Jaworzyny Krynickiej.

 

 

Niebawem dojdziemy do miejsca gdzie pojawi się czerwony szlak - także dojdziemy nim na Przysłop, czyli możemy dojść niebieskim (trzymamy się prawej strony)  jak i czerwonym szlakiem ( lewa strona). My podążamy niebieskim szlakiem. 

 

 

Mijamy szczyt Kuba 888 m. kto nie przegapi zauważy po drodze malucha:) Zachodnie stoki Kuby opadają do źródeł Obidzkiego Potoku.

 

Przed nami Pomnik Partyzantów na Przysłopie. Na lewo - dojście do kaplicy gdzie odbywają się uroczystości 3 majowe (żółty szlak do Szczawnicy)  W prawo zejście na Obidzę - aż do drogi. Historia tego miejsca - kliknij W tym miejscu znajduję się duża polana - dobry punkt widokowy. 

 

 

 Wspomniany pomnik upamiętniający śmierć partyzantów.

Przy polanie znajduję się kilka gospodarstw.

 

Kierujemy się na Dzwonkówkę,

 

Jest stromo trzeba uważać zwłaszcza jak jest mokro.

 

Po wyjściu z lasu widok na Polanę Przysłop. Widać m.in. kaplicę.

 

Dojście na Dzwonkówkę jest dość stromę ale są miejsca gdzie można wypocząć.

 

Dzwonkówka 983m (kliknij) - nazwa kojarzy się z pasterstwem, w tej chwil krótki zalesiony grzbiet. Tu schodzimy z czerwonego szlaku, który prowadzi do Krościenka i kierujemy się na żółty szlak, który prowadzi do Łącka. Warto w tym miejscu trochę się rozejrzeć -zboczyć na czerwony szlak - przynajmniej jego poczatki.

 

 

 

Przed nami zabudowania. Mieszkańcy w tym miejscu mają rozległy widok na Tatry. Nie brakuje pól uprawnych.

 

 

Widok na zaśnieżone Tatry.

 

ławeczka - miła niespodzianka.

 

Po lewej kolejne pola uprawne. My cały czas idziemy szeroką ubitą ścieżką, pojawiają się pierwsi turyści, którzy swój początek trasy mają w Tylmanowej. Nie brakuje widoków na Obidzę, Brzynę.

 

 

 Jaworzynka - idealny punkt widokowy. (kliknij)

Jaworzynka - W tym miejscu można zejść ze szlaku  i wejść na wierzchołek Błyszcza (kaplica kliknij), czyli na lewo ok 200m lub skręcamy zgodnie z oznakowaniem w prawo na wieże widokową ok 500m - następnie powrócimy w to miejsce i zejdziemy zielonym szlakiem na Tylmanową (na wprost).

 

Błyszcz - kaplica zbudowana została w 2001 roku na pamiątkę mszy świętej odprawionej 16 sierpnia 1972 roku przez ks. kardynała Karola Wojtyłę, obok pomnik.

 

Samo dojście na wieże widokową na Koziarzu nie jest wymagające, jednak w weekend przy ładnej pogodzie na szlaku sporo osób.

 

Końcówka to dość ostre podejście na górę.

 

Wieża widokowa na Koziarzu 943 m znajduję się na terenie Gminy Ochotnica Dolna. Na stronie tej gminy jest dostępna kamera z podglądem - można widoki na żywo obejrzeć kliknij Na wieży mieści się około 30 osób bardzo często w tym miejscu wieje. Jak przekazał nam jeden z pobliskich mieszkańców jest to trzecia wieża, w poprzednią uderzył piorun a jej elementy były porozrzucane w odległości ok. 300 m Poprzednie wieże ludzie nazywali Patryje - wyznaczały one najwyższy punkt, były one przesunięte trochę wyżej od obecnej - na pamiątkę  postawiony został słupek betonowy zwany kopcem, mało kto o tym wie...Poprzednie wieże były węższe ale za to wyższe. Wyjście na nie w formie drabiny. Pierwsza wieża została rozebrana - lata sprawiły, że wyjście na nią było niebezpieczne.

 

Widok z wieży na Tatry. Powracamy na Jaworzynkę i kierujemy się na zielony szlak. Żółtym szlakiem dojdziemy do Łącka i jest to dłuższa trasa.

 Schodzimy szeroką drogą praktycznie cały czas, na szlaku znajduję się sporo polan z pięknymi widokami m.in. na Tatry. Dojście do Tylmanowej  to już nieco ponad 4km (1:30h) Niedługi odcinek, ale  schodzimy z wysokości 913 m na 392 m Po drodze sporo turystów można i załapać się na kiełbasę z ogniska, czy też kawę od pobliskiego gospodarza po przejściu około 800 metrów zielonego szlaku.

 Jedna z wielu polan z widokiem na Tatry.

 

Widok na Tylmanową - Gorce. W oddali widać wieże widokową na Lubaniu.

 

 

 

 

 

Kilkaset metrów dalej można zejść z trasy i drogą asfaltową przejść przez osiedle Klępy wzdłuż potoku i cudnych chatek. Mieszkańcy przyzwyczajeni są do widoku turystów, można wdać się w ciekawą dyskusję an tematy turystyczne:)

 

Osiedle Klępy

 

Tu zejście szlakiem -  na drogę asfaltową - końcówka naszej wycieczki to marsz po asfalcie

 

 

 

 

 

Most nad rzeką Dunajec, granica Beskidu Sądeckiego i Gorców. Wyruszyliśmy na szlak o 7:30, koniec godzina 15:00. Niespełna 19 kilometrów , ale sami przyznacie, że jest się gdzie zatrzymać...

Zachęcam do powrotu na stronę .... niebawem kolejne zdjęcia z tej trasy!. Jeżeli macie swoje zdjęcia z tego szlaku i chcecie się nimi pochwalić można je wysłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

 

 

free joomla templatejoomla template
2020  Obidza - spotkajmy się na szlaku   globbers joomla templates